piątek, 13 lipca 2007
..

przenoszę się tutaj

zobaczymy jak będzie 

piątek, 29 czerwca 2007
marzy mi się...

coś

niezwykłego......

w szczególności jak słucham muzyki ośmielam się marzyć

a teraz słucham 

sobota, 23 czerwca 2007
dzisiaj/wczoraj ...

Dotarło do mnie,

że przez całą podstawówkę, liceum, studia moje życie toczyło się w bardzo małych społecznościach.

klosz

Po podstawówce było liceum, wychowawca nas olewał, wszystko trzeba było załatwiac samemu, od wycieczki klasowej, choinki, po wypisywanie arkuszy ocen,czy świadectw - nawet świadectwo maturalne każdy sam sobie wypisywał,

po liceum studia i szok kontakt z głupimi babami z dziekanatu, nieoMylnymi profesorami

zaczęłam się przekonywać, że nie istenieje bezinteresowność, że ktoś może Ci szkodzić z czystej złośliwości

bo ma q. zły dzień

ja nie wiem jak ja się uchowałam przez te 25 lat,

nie wiem

bo co mnie złego spotkało u debili, to sobie myślałam, że to wyjątek,

że jest dobrze,

że na jedną złą osobę, przypadają miliony dobrych

jak ja się myliłam,

dzięki mojej pracy spotykam każdego dnia setki ludzi ( lubię to - sprawia mi satysfakcję sam fakt, że mogę być pomocna dla przypadkowej osoby) ale codziennie się spotykam również niejednego człowieka, który swooje frustracje wylewa na nas pracowników

dodatkowo w pracy atmosfera między nami zrobila się niesamowicie gęsta,

ludzie na siebie gadają za plecami, setki niedomówień, dyrektorka mnie pyta: "co się dzieje?",

nie wiem...

Koleżanka w ciąży trafiła (ponoć ) do szpitala. W domu poryczałam się z bezsilności, bo do jakiego stanu można się doprowadzić przez ludzi?

same nerwy ....

Ale ja codziennie mam nadzieję, że dzisiaj będzie już dobrze - normalnie

i wiem, że rano się obudzę i już będzie dobrze...

piątek, 22 czerwca 2007
ech

te sentymenty ...

myśli, uczucia, hormony

ech

misiako kocham CIe!

strasznie późno

mam nadzieję, że jutro będzie ładnie i słonecznie, bo całą noc pada, a musi być równowaga miedzy nocą i dniem ...

bo nie wiem jak wytrzymam 10 godzin w pracy, wśród ludzi!

fuj

idę do Ciebie i zaraz wtulę się w Twoje plecy, a Ty na mnie zaczniesz warczeć, że Cie budzę ...

przypomij mi jutro, żebym napisała o Gabrieli K.

:)

Chciałabym pójść na koncert Antonego, ale bilety za drogie

misiak uważa, że on gra jednym palcem

chciałabym się przekonać, że to nie prawda

dobranoc

 

czwartek, 21 czerwca 2007
jakoś tak

smutno ostatnio

zdecydowanie siedzenie w domu mi szkodzi

wtorek, 19 czerwca 2007
wieczór ciemek

ćmy mi zaparkowały na stole koło komputera

zrobiły sobie w około mnie lądowisko, i smyrają mnie po rękach

słodkie i małe ....

a po pokoncertowej euforii okazało się, że 5'nizza się  rozwiązuje   - przykre

nie lubię jak coś się kończy wbrew mojej woli

ot tyranka jestem, ale mi szczerze się przykro zrobiło  a w sumie nie wiem dlaczego

to pewnie sigur ros tak mi robi 

poniedziałek, 18 czerwca 2007
last.fm

uwielbiam szperać muzycznie

szukać, odkrywać....

do tej pory nie wiedziałam, że jest takie coś jak last. fm,

(dopiero co dowiedziałam się - kolega misiaka coś  napomknął)

moje poszukiwania odbywały się inną drogą ...

a teraz tak brnę, przez kolejne utwory i nie mogę się doczekać co będzie dalej

to wciąga!!

 

niedziela, 17 czerwca 2007
jak było? part 2

Aby móc skonfrontować to jak było, z moją subiektywną wersją wydarzeń,

zapraszam na blog misiaka.

On to opisał  po misiakowemu :)

sobota, 16 czerwca 2007
Jak było?

Było dużo lepiej, niż mogłabym się spodziewać,

Właściwie zafascynowanie 5'nizzą minęło mi jakoś ponad rok temu, zaraz po tym jak udało Nam się kupić dwie płyty przez sklep internetowy sprzedający muzykę zza wschodniej granicy ,

kupiliśmy te płyty i słuchaliśmy ich na okrągło, do tego stopnia, że 5'nizaa nam się, brzydko mówiąc , przejadła...

no i nadszedł czas, gdy się okazało się, że tak lubiany przez nas kiedyś zespół gra koncert w warszawie i o ile się nie mylę pierwszy w Polsce

co tu dużo mówić trzeba było iść i nie tracić okazji (do tej pory sobie nie daruję, że będąc w liceum nie poszłam na koncert massive attack )

poszliśmy...

na miejscu spotakliśmy kolegę z pracy misiaka, z którym spędziliśmy bardzo miło resztę wieczoru

no i koncert ...

jeszcze się nie spotkałam, żeby publiczność od pierwszego utworu tak żywo reagowała,

każdy podrygiwał, wszyscy żywo klaskali, i nawet kilka mruków, którym z pewnością na początku wydawało się za niestosowne ulegać zbiorowej histerii, już po kilku utworach dało się porwać panującej w około atmosfery święta (?) - (bo z pewnością dla fanów 5nizzy było to święto!)

mało tego większość osób znało tekst! i śpiewało (no ja po rosyjsku słowa nie znam)

należy tu dodać, że płyty w Polsce bez szperanai po internecie , są nie do zdobycia - a nie - teraz spojrzałam i w merlinie 2ga płyta będzie w sprzedaży 18 czerwca

rychło w czas

jak tu zakończyć?

 

było cudnie

żałować!

piątek, 15 czerwca 2007
Gdzie dzisiaj będzie asiolo?

a tutaj:

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 25