Blog > Komentarze do wpisu
Jak było?

Było dużo lepiej, niż mogłabym się spodziewać,

Właściwie zafascynowanie 5'nizzą minęło mi jakoś ponad rok temu, zaraz po tym jak udało Nam się kupić dwie płyty przez sklep internetowy sprzedający muzykę zza wschodniej granicy ,

kupiliśmy te płyty i słuchaliśmy ich na okrągło, do tego stopnia, że 5'nizaa nam się, brzydko mówiąc , przejadła...

no i nadszedł czas, gdy się okazało się, że tak lubiany przez nas kiedyś zespół gra koncert w warszawie i o ile się nie mylę pierwszy w Polsce

co tu dużo mówić trzeba było iść i nie tracić okazji (do tej pory sobie nie daruję, że będąc w liceum nie poszłam na koncert massive attack )

poszliśmy...

na miejscu spotakliśmy kolegę z pracy misiaka, z którym spędziliśmy bardzo miło resztę wieczoru

no i koncert ...

jeszcze się nie spotkałam, żeby publiczność od pierwszego utworu tak żywo reagowała,

każdy podrygiwał, wszyscy żywo klaskali, i nawet kilka mruków, którym z pewnością na początku wydawało się za niestosowne ulegać zbiorowej histerii, już po kilku utworach dało się porwać panującej w około atmosfery święta (?) - (bo z pewnością dla fanów 5nizzy było to święto!)

mało tego większość osób znało tekst! i śpiewało (no ja po rosyjsku słowa nie znam)

należy tu dodać, że płyty w Polsce bez szperanai po internecie , są nie do zdobycia - a nie - teraz spojrzałam i w merlinie 2ga płyta będzie w sprzedaży 18 czerwca

rychło w czas

jak tu zakończyć?

 

było cudnie

żałować!

sobota, 16 czerwca 2007, asiolo